• Wpisów:14
  • Średnio co: 39 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 21:44
  • Licznik odwiedzin:3 540 / 587 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ten wierszyk lubiła opowiadać moja babcia. Tak bardzo mi się spodobał, że w minutę nauczyłam się go na pamięć.

O naszym gospodarstwie

O, zielony Konstanty, o, srebrna Natalio!
Cała wasza wieczerza dzbanuszek z konwalią;
wokół dzbanuszka skrzacik chodzi z halabardą,
broda siwa, lecz dobrze splamiona musztardą,
widać, podjadł, a wyście przejedli i fanty -
O, Natalio zielona, o, srebrny Konstaty

Konstanty Ildefons Gałczyński
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Idą ścieżką
między zbożem
przytuleni

Skóra ich
złota
jak serca rumianków

Palce
splecione
jak wianek z chabrów

Wargi
nabrzmiałe
jak kłosy pszenicy

A pragnienia
jak kąkole
posiane przez diabła


Małgorzata Hillar

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
kolejny miesiąc płacze ciepłym deszczem
burzą i wiatrem rozsiewa niepokój
maleńka radość skryła się w czekaniu
na piękne chwile u twojego boku
dobrze że jesteś że zawsze tak blisko
i mogę znowu cieszyć smutne oczy
dziś imię twoje zapisałam wierszem
będziesz na zawsze w sercu dniem i nocą

Zofia Salmanowicz
 

 
W mgieł opalach się wlecze i pełza powoli
Przez sczerniałe ścierniska, pełne zimnej rosy,
Przez wierzb sennych żałośnie rozplecione włosy
I kurhany, drzemiące w rozoranej roli.

Jak ptak zmęczony opada w mgławej aureoli
Świateł, kędyś gasnących - w rdzawe sianokosy.
Lecą dzwonów cmentarnych zabłąkane głosy
I wieszczą, jak piastunka, tęskną baśń złej doli.

K. Zawistowska

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zachwycasz barwnymi opisami przyrody.
Nikt, tak jak ty, nie potrafi wzruszać tęsknotą.
Śliczna dziewczyno, pragniesz miłosnej przygody.
Wnet macki sieci przyduszą cię i oplotą.

Dodajesz tysięczny wiersz na portalu marzeń.
System bezdusznie uczucia twe kompresuje.
Giną w maszyn czeluściach opisy wrażeń.
Dlatego twoje serce wciąż samotność czuje.

A mnie się marzy spotkanie w kawiarence.
Miejsce i czas spotkania nie gra większej roli.
Przemówią nie słowa lecz ciepłe ręce.
Splecione dłonie powiedzą, co duszę boli.

Dlaczego wzdychamy do maszyn, nie do siebie?
Sieć zamiast bliskości daje uzależnienie.
Spotkajmy się więc w realnym uczuć niebie.
Nie w wierszach, a w nas znajdziemy natchnienie.

Oskar Wizard

 

 
W takiej śnieżnej ciszy nie drży nawet gałąź,
mróz kruszy diamenty skrzypiąc pod świerkami,
w klawiaturę nieba gwiazdy uderzają,
w poświacie latarni miękkiej, jak aksamit.

Noc bierze w objęcia najsłodsze marzenia,
wszystkie troski milkną w ciemnych drzew koronie,
lampionami marzeń smutki opromienia,
ślady dnia, co minął, dawno już uśpione.

Zasypiają ptaki, koty i kałuże,
księżyc gra nokturny na strunie najcieńszej,
w senny woal skryte godziny na dłużej -
tylko nie chcą zasnąć uczucia i wiersze.

Ewa Pilipczuk

 

 
Już gaśnie dzień i cisza zakwitła.
Smutki na ścianach płyną cieniami.
Rodzi się we mnie nadzieja nikła...
Odnajdę optymizm między snami.

Nie będę już sam, bo znajdę ciebie.
Nasze marzenia wnet się połączą.
Gwiazdy rozbłysną na mrocznym niebie...
Rozświetlą myśli magiczną tęczą.

Do ranka czeka mnie przygód wiele.
Cóż z tego, że są wymyślone?
W snach piją kawę przyjaciele...
Miłosne pragnienia są spełnione.

Oskar Wizard
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
mała moja maleńka
chwieją się żółte mlecze
w dolinę napływa gór cień
cichy odwieczerz
brodzi w zmierzchowym nurcie
już późno

mały mój ukochany
trudno z miłości się podnieść
a jeszcze ciężej od złych nowin
gdy patrzysz na mnie ciemnym nowiem
smutniej mi chłodniej
boję się

rozstać się musimy
ty z innym do ślubu jedziesz
na srebrne noce złote dnie
moja droga gdzie indziej wiedzie
we mgle
tam gdzie najsamotniejsi

słyszę turkot karocy
niebo nazbyt się chmurzy
daj rękę ukochany raz jeszcze
o ciemne godziny pieszczot
co było nie może trwać dłużej
czas mi już czas
całuj ostatni raz
żegnaj

dobrzy ludzie
błogosławcie zdarzenia które przeszły
błogosławcie i te co przyjdą

Józef Czechowicz

 

 
- Powiedz mi, jak mnie kochasz.
- Powiem.
- Więc?
- Kocham Cię w słońcu. I przy blasku świec.
Kocham Cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie i na koncercie.
W bzach i brzozach, i w malinach, i w klonach.
I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
I gdy jajko roztłukujesz ładnie-
Nawet wtedy , gdy Ci łyżka spadnie.
W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
Na końcu listy. I na początku.
I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.
W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.
Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.
I wiosną kiedy jaskółka przylata.
- A latem jak mnie kochasz?
- Jak treść lata.
- A jesienią, gdy chmurki i humorki?
- Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
- A gdy zima posrebrzy ramy okien?
- Zimą kocham Cię jak wesoły ogień.
Blisko przy Twoim sercu. Koło niego.
A za oknami śnieg. Wrony na śniegu.

Konstanty Ildefons Gałczyński


 

 
Zapytaj za co Cię kocham,
Bo to nieprawda, że kocha się za nic.
I to nieprawda, że za wszystko.
Zapytaj mnie o to kochany.

Z piosenki
 

 
odnalazłeś mnie późną jesienią
kiedy smutek malował mi oczy
a już zima dokoła się bieli
spójrz kochany jak pięknie tej nocy

biały mróz szronem nas przyozdobił
srebrne gwiazdy we włosy nam wkłada
pocałunki wędrują gorące
chcę ci zimą dać trochę lata

Zofia Salmanowicz
 

 
Tak trudno czekać dziś na wiosnę,
gdy czysta biel milczeniem chłodzi,
resztka nadziei, trochę wspomnień
u schyłku dnia w purpurze godzin,

kwiat zasuszony magią lata,
w nim zapach słońca, wiatru szelest,
okruchy ciepła w strofy wplatam,
gdy mroźny świt za oknem dnieje.

Ewa Pilipczuk
 

 
W górze płonęły galaktyki
światła na ziemi i na niebie
a my wsłuchani w ognia syki
pięknie milczeliśmy dla siebie.
...
Magiczne ognie tej jesieni
płomyki w sercach naszych jasne
ogień się w naszych oczach zmienił
A oczy mieliśmy przepastne
była w nich ziemia rozgwieżdżona
i było niebo z ogniskami
i noc uczuciem rozjaśniona
Wciąż podsycana milczeniami

z piosenki

 

 
filiżanka czarnej kawy
uśmiecha się z boku
i aromat swej czułości
ulatnia po trochu

stwarza nastrój i smakuje
jak ty na śniadanie
nawet cukru nie dodaję
wolę całowanie

Zofia Salmanowicz

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›